Lęk przed Bliskością - Janet G. Woititz - Kogo Wybierasz na partnera?
Toksyczne wzorce w związkach: Czy to ja jestem problemem?
„Wszystko w moim związku układa się nie tak. Wiem, że to tylko moja wina. Próbowałem wszystkiego, co w mojej mocy, żeby to naprawić, ale bezskutecznie. Nawet nie mam pewności, czy go/ją kocham. Może w ogóle nie wiem, co to jest miłość. Mam mętlik w głowie". Czy te słowa brzmią znajomo? Niestety, zbyt często słyszymy podobne wyznania od osób, które tkwią w nieszczęśliwych związkach. Szczególnie dotyczy to dorosłych dzieci alkoholików (DDA), których bagaż doświadczeń z dzieciństwa rzutuje na ich dorosłe relacje.
Mechanizm błędnego koła
Rozdział, który skłonił mnie do głębszej refleksji, porusza niezwykle istotny temat, jakim jest powtarzanie toksycznych wzorców w związkach. Autorka z dużym zrozumieniem analizuje, jak dzieciństwo spędzone w dysfunkcyjnej rodzinie, naznaczonej alkoholizmem, wpływa na wybór partnera i funkcjonowanie w relacji. Dziecko alkoholika, doświadczając sprzecznych komunikatów, braku stabilności i poczucia bezpieczeństwa, uczy się, że miłość jest warunkowa, a jego wartość zależy od spełniania oczekiwań innych.
W dorosłym życiu DDA często nieświadomie poszukuje partnerów, którzy odzwierciedlają dynamikę z dzieciństwa. To błędne koło, w którym osoba tkwi, próbując na siłę naprawić relację, biorąc na siebie całą odpowiedzialność za niepowodzenia. Pojawia się poczucie winy, bezradności i przekonanie, że „to ze mną jest coś nie tak".
Sprzeczne komunikaty z dzieciństwa
Autorka rozdziału zwraca uwagę na sprzeczne komunikaty, które DDA otrzymywało w dzieciństwie. „Kocham cię. Odejdź”, „Niczego nie potrafisz zrobić dobrze. Jesteś mi potrzebny” - te i inne podobne stwierdzenia, głęboko zakorzenione w psychice, wpływają na postrzeganie siebie i partnera. DDA, pragnąc miłości i akceptacji, często wiąże się z osobami, które są emocjonalnie niedostępne, krytyczne lub uzależnione. W ten sposób podświadomie próbuje odtworzyć znaną sobie dynamikę z dzieciństwa, licząc na to, że tym razem uda się zmienić „scenariusz".
Czy można przerwać ten cykl?
Na szczęście, autorka rozdziału daje nadzieję na przerwanie tego destrukcyjnego cyklu. Kluczem do zmiany jest uświadomienie sobie, że problemy w związku wynikają z zakorzenionych przekonań i wzorców, a nie z osobistych wad. Zrozumienie, jak dzieciństwo wpłynęło na wybór partnera i sposób funkcjonowania w związku, to pierwszy krok do wyzwolenia się z toksycznej relacji.
Podsumowanie
Rozdział, który był inspiracją do tego wpisu, skłania do refleksji nad własnymi związkami i wyborami. Jeśli rozpoznajesz u siebie opisane mechanizmy, pamiętaj, że nie jesteś sam/sama. Warto poszukać pomocy u specjalisty, który pomoże Ci zrozumieć siebie i przepracować traumy z dzieciństwa. Zasługujesz na szczęśliwy i zdrowy związek, oparty na wzajemnym szacunku i miłości.

0 Post a Comment
Dziękuję za komentarz. To motywacja do dalszego prowadzenia bloga.