Jak pokonać czas i przestrzeń. Moje doświadczenia w podróżach astralnych
Często spotykam się z ludźmi, że boją się tego typu doświadczeń poza swym ciałem.
Prawda jest jednak taka, że my wszyscy odbywamy taką podróż, tyle tylko, że nieświadomie podczas snu. To, co się nam śni ma odzwierciedlenie tego gdzie się znajdujemy i kogo spotykamy w astralnym życiu. Większość z nas zapewne myśli sobie: Przecież nie można wyjść z ciała jeszcze żyjąc? Owszem można, i choć jest to dość długa droga do tego by taką podróż odbywać świadomie i bez lęku trzeba poświęcić na to trochę czasu, trzeba także zmienić swą dietę na kilkanaście godzin przed planowanym opuszczeniem ciała.
Brzmi to pewnie dla wielu z Was trochę jak magia, ale warto zbierać takie doświadczenia samemu podczas podróży. A możemy być tak naprawdę wszędzie! Niestety tylko duchem, nie ciałem fizycznym, ale to jest jeszcze głębsze, prawdziwe uczucie niż nam się wydaje. Osobiście doświadczałam takiego stanu nie raz.
Książka Richarda Webstera „Podróże astralne” to praktyczny podręcznik, dzięki któremu możemy nauczyć się jak wyjść z ciała podczas pełnej relaksacji. Ta „nauka”, bo tak ją mogę nazwać jest doświadczeniem, które często jest odbierane przez ludzi jako strach, że te przeżycia poza ciałem będą miały fatalny dla nas skutek. Ten strach, który nas blokuje jest umiejscowiony w naszej podświadomości. Jednak nasza Nadświadomość nie pozwoli nas skrzywdzić przez różne złe i negatywne energie, które żyją w astralu. Nic takiego się nie wydarzy, i też niemożliwym jest by nasze ciało czy dusza były skrzywdzone. Jeśli nasza dusza czuje, że coś się zbliża dla nas niepokojącego, od razu powracamy do ciała. To taki sygnał, który wyłapujemy od razu kiedy zbliża się zagrożenie. Ja nie miałam złych doświadczeń podczas przebywania poza ciałem, ale nie będę ukrywać, że nie każdy dzień jest dla nas odpowiedni. Czasami odczuwam strach, ale wtedy nie podejmuję się podróży astralnej, bo zwyczajnie czuję, że nie jest to odpowiednia pora. Daję sobie czas na kolejne podejście. Ale takie podróże dzieją się u mnie bardzo spontanicznie, i zazwyczaj nad ranem.
Twoje ciało fizyczne jest chronione, gdyż pozostaje przy nas pewna cząstka świadomości. Jesteśmy chronieni kiedy nas nie ma. W stanie snu ciało astralne często wychodzi z fizycznego i unosi się nad nim na wysokość 25 do 30 cm. Przed planowaną podróżą musimy unikać objadania się. Podobno wegetarianom jest łatwiej opuścić ciało, niż tym którzy spożywają mięso. Dlatego wskazane jest, by przed planowanym wyjściem z ciała nie spożywać mięsa, nie palić papierosów i pić alkoholu. Dobrze jest wcześniej pójść na spacer, a także wyłączyć wszystkie urządzenia elektroniczne, tak by nic nas nie rozpraszało. Dobrze jest to zrobić wieczorem kiedy już wszyscy śpią. Możemy pomyśleć nad naszą podróżą dokąd chcemy się udać. Na początek zalecam, by pozostać w domu np. wybrać jakiś kat w pokoju. Poćwiczmy tak kilka razy, zanim udamy się gdzieś dalej np. do Egiptu, czy na Księżyc. Zawsze jednak starajmy się lepiej odżywiać, gdyż ma to dla nas duże znaczenie.
Nie powinieneś podejmować podróży astralnej jeśli masz kłopoty z sercem lub jesteś obłożnie chory.
Nawet kawa i papierosy mogą wpłynąć na zdolności podróżowania. Dlatego należy zrezygnować co najmniej 3 godziny przed opuszczeniem ciała.
Dobrze jest włożyć luźne ubranie, lub pozostać nago w pokoju o temperaturze 20stopni. Możesz nakryć się kocem, tak by nie było ci zimno.
Hereward Carrington uznał, że gęstość ciała astralnego wynosi około jednej milionowej gęstości ciała fizycznego. Przeprowadził wnikliwie badania i doszedł do wniosku, że ciało astralne waży mniej więcej 43 gramy.
Ciało astralne przymocowane jest do fizycznego za pomocą srebrnego sznura. Srebrny sznur to linia światła łącząca ciało fizyczne z astralnym. Zwykle łączy ona czoło ciała fizycznego z pępkiem astralnego. Najczęściej jest biaława, połyskująca, a opisuje się ją również jako wstęgę, linię, łańcuch. Srebrzysty sznur jest z natury elastyczny i można go rozciągać niemal w nieskończoność. Dlatego osoba im bardziej się oddala od ciała fizycznego, tym cieńszy staje się ten sznur. Jednak nie wszyscy go widzą podczas podróży astralnej. Jeśli jednak obejrzysz się na swoje ciało fizyczne z pewnością go zobaczysz.
Podczas wyjścia z ciała czujemy wibracje lub lekkie potrząśnięcie. Nie bójmy się tego i pozwólmy ciału astralnemu opuścić ciało fizyczne. Tylko strach jest blokadą, nawet jeśli uznajmy, że go nie odczuwamy. Nie poddawaj się jeśli nie wyjdzie Ci za pierwszym, czy za 10 razem. Ćwicz, a na pewno kiedyś polecisz i zwiedzisz świat z innej perspektywy.
Z książki dowiedziałam się, że można cofnąć się w przeszłość, przyszłość, a także zobaczyć się z ludźmi nam bliskimi którzy odeszli od nas nie dawno. Można również praktykować wyjścia z ciała parami, a także w większej grupie zaufanych osób. Tutaj jednak wymagane jest by była to osoba trzecia, taka, która ma takie doświadczenia z tym związane, by była to osoba, której ufamy.
A Ty miałaś taką podróż, czy nadal się obawiasz?
10 Post a Comment
Nie znam się na tym i nie będę w to wnikać, wystarczy jak wychodzę z siebie, kiedy cholera mnie bierze :D
OdpowiedzUsuńMyślę, że to jest za poważna sprawa, żeby samemu przy tym majstrowac.
OdpowiedzUsuńTo nie jest majstrowanie, to doświadczenia które mamy co noc podczas snu, z tą różnicą że jesteśmy nieświadomi. Wychodzenie z ciała jest tu świadome i bez lęku. Wszystko jednak jest w głowie. Strach i lęk,dlatego tak wielu z nas się tego obawia często niepotrzebnie.
UsuńNigdy bym się na coś takiego nie zdecydowała.
OdpowiedzUsuńInteresuje się takimi tematami, jeszcze tej książki nie czytałam, ale słuchałam opowieści osób, którym udało wybrać się w taką podróż. Nie wiedziałam natomiast, że wszyscy w czasie snu to doświadczamy.
OdpowiedzUsuńLubię ezoterykę i praktykuję różne rytuały. Ale na podróże astralne jeszcze się nie zdecydowałam.
OdpowiedzUsuńNie ukrywam że brakuje mi wiedzy by wypowiadać sie w tych tematach.
OdpowiedzUsuńTrochę nie nasza tematyka ale zaciekawiłas mnie tą książką.
OdpowiedzUsuńWydaje mi się że wiele razy tego doświadczałam w trakcie snu. Zdarza mi sie latać po niebie jak ptak. Widziałam również miejsca w których nie byłam fizycznie.
OdpowiedzUsuńSłyszałam o tym, że jest to możliwe i trochę mnie to przeraża. Za to doświadczyłam na sobie świadomego snu i było to bardzo ciekawe przeżycie.
OdpowiedzUsuńDziękuję za komentarz. To motywacja do dalszego prowadzenia bloga.